sobota, 21 listopada 2015

Wakacyjna wyprawa do Torunia

Przepiękne miasto, jedno z najstarszych w Polsce.
 Mikołaj Kopernik,urodził się w Toruniu. Właśnie on w 1543 r. "Wstrzymał słońce,ruszył ziemię"

fot. panoramy starego Torunia z  fotokresy.pl


Do Torunia uciekliśmy z Gdyni, gdy prawie każdy spieszył nad morze :), w "korkach" na autostradzie...a my w drugą stronę :)) 



 Pojechaliśmy jak zwykle  pod prąd..., zresztą ogólnie w życiu staramy się iść inaczej, co  wcale nie znaczy łatwo i na skróty :) 


Toruń jest świetnym miejscem i warto tam pojechać, nawet z tak małymi dziećmi,
 które siedząc w najlepszym  domu, nie będą miały takich wrażeń i doświadczeń jak na wyprawie :)
  Gisia właśnie podziwia jak można być aż tak zielonym :)  


Duże dziewczyny też warto zabrać w świat :) zawsze znajdą buty,
 albo inne fajne turystyczne atrakcje ;-)


Pamiątki, pamiątki ...


Złoty osiołek :) każdy go chyba lubi, bo aż się świeci  :) 


Gisia i Nika trochę wystraszone... "w domu jest koń" ale na biegunach,
 a ten jakiś taki duży i uszaty :) 


M.Kopernik... hmmm... nie można go pogłaskać, nawet nie przystoi, 
ale zdjęcie proszę bardzo :) każdy może mieć :) 


 Krzywa wieża :) okazuje się, że nie trzeba jechać do Włoch żeby krzywą wieżę zobaczyć,
 mamy ich w Polsce kilka, w Toruniu najbardziej znaną :) 


Zdjęcie bez dzieci :) ? Taaak czasami są takie zdjęcia :) 
Kolejne poniżej  :) co nie znaczy, że nagle nie ma dzieci :) 
Cały czas są w życiu, głowie i w sercu :)) ale akurat  tutaj poza kadrem.


Gdy jest uśmiech, to  jest dobrze :))) ...


Toruńskie pierniki, pamiątki, zdjęcia, kolory, zabytki, kanapki, lody... wakacje :)
 Niezapomniane chwile razem :) a to tylko jeden dzień :) 

poniedziałek, 16 listopada 2015

Zdrów jak Ryba :)


Będziesz zdrów jak ryba ! Tak się mówi małym dzieciom :) a jaka jest prawda ? 


 Od  niepamiętnych  czasów ryby stanowią  jedną z podstaw  pożywienia człowieka.
 Mięso ryby jest łatwo przyswajalne i  odżywcze.
 Zawiera białko, jod, fosfor, potas, wapń jak również wit.  A i D.


Polecam spożywanie ryb w różnych postaciach :) smażone, gotowane, grilowane, 
zupy rybne lub ryby w zalewie, ze śmietaną...
 Opcji jest bardzo dużo i zawsze smakują.


 Nie polecam jeść surowych ryb ponieważ  nie wiemy
 co się działo z nimi w drodze zanim trafiły do naszego domu. 


Jak ktoś nie ma wprawy a chciałby spróbować, to podam prosty przepis na smażone filety :) 


Należy kupić  1 kg filetów z dorsza lub mintaja i proszę sprawdzić ile %  glazury jest na rybach, 
najlepiej gdy jest tylko 5%.

Potem ryby trzeba rozmrozić i osuszyć papierem kuchennym. 
Następnie  skropić sokiem z cytryny, posolić i popieprzyć. 


Smażenie :) trzeba  wlać olej na rozgrzaną patelnię,
 filety obtoczyć w mące, potem w jajku i jeszcze raz w mące.



Teraz już można układać ryby na gorącym tłuszczu, 
 po minucie należy przewrócić na drugą stronę żeby cała panierka dobrze się przysmażyła do ryby.
  Dalej już odwracamy wg uznania i sami oceniamy do jakiego momentu smażymy  i jaką chcemy zjeść,
 mocno usmażoną czy lekko zrumienioną :)


Ryba bardzo szybko jest gotowa, wykładamy na talerz i zjadamy: 
  z chlebem, ryżem, ziemniakami, surówką, samą rybkę :):):)
 Jak kto lubi :)  Smacznego :) 

p.s. Zamieszczam  też zdjęcie zupy rybnej, o której kiedyś napiszę.


piątek, 13 listopada 2015

Wspomnienie wakacji


Wspomnienia :-) kolejne wakacje minęły,
  dzisiaj  wszyscy są już  dużo dalej w innej rzeczywistości.


W te deszczowe zimne dni warto pomyśleć o czymś miłym, przyjemnym i ciepłym :-) wakacje.
 Lato i oczekiwane przez cały rok szkolny :)  najważniejsze są dla dzieci :-)...


Wakacje jest to fajny czas, lecz często  nasze dzieci podczas wakacji czują się zagubione,
nieswoje,... zaburzony jest porządek dnia...,
który działa przez 10 miesięcy...


Pamiętać należy, że  są one po różnych przejściach. Zanim trafiły do nas  zabawa w ich młodym życiu nie polegała na zabawie, tylko przeważnie na przetrwaniu, w różnym tego słowa znaczeniu.


Mając na uwadze ich przeszłość  ciągle uczymy je  jak można się bawić, co można robić w wolnym czasie... nie jest to łatwe, ale czasami się udaje :-) 


Dlatego żeby wakacje były prawdziwie wakacyjne,  każde dziecko ma zapewnione różne atrakcje obozy harcerskie, konne, taneczne, kolonie lub wspólne wyprawy do centrum czy nad morze :-)
.

 Żona wyszukuje ofert wyjazdowych  już w styczniu/ lutym i rezerwuje miejsca wpłacając zaliczki, żeby nie było w czerwcu kilka tys. zł do wydania, jak również aby nie okazało się, że wszystkie fajne miejsca są  zajęte.


Jak się starszaki porozjeżdżają wówczas jest  trochę więcej czasu dla maluszków  i dla zawsze odkładanych na potem zwykłych spraw.


 Dla siebie jest bardzo mało czasu przez cały rok, ciężko jest wykraść kilka godzin na miesiąc, żeby wspólnie we dwoje  pójść do sauny, kawiarni czy na spacer. 
Mając pięcioro dzieci jak chcesz się dobrze nimi zaopiekować, to wówczas o sobie myślisz na końcu.


Wakacyjnie jest tak czasami, że ktoś w piątek wraca od cioci i we wtorek jedzie na kolonię... w tym czasie drugie dziecko kończy w sobotę obóz taneczny... Teatru Tańca... a trzecie trzeba odwiedzić na obozie harcerskim i można je na kilka godzin  przywieźć do domu....Organizacja jest napięta jak struna  :-) inaczej wszystko by się rozwaliło  :-) 


Pod koniec wakacji jak już wszyscy wrócą :-) to dopiero wówczas  doceniony jest własny kąt, podusia, ,,rodzeństwo" mama tata/ wujek ciocia, domowe jedzenie, basen w ogródku, wyprasowane ubrania itp :-), rzodkiewka z ogródka, spanie do 10-tej ... :-)  Każdy czas ma swój czas :)



P.S. Zapomniałem o dwóch ważnych wydarzeniach :-) 
  Gisia ma już 4 lata, a najmniejsza Nika 5 lat




wtorek, 10 listopada 2015

Chleb zwykły ale domowy :-)


Dlaczego warto upiec chleb w domu ? 
 Ponieważ  wówczas mamy pięknie  pachnący chlebem dom :-) 
Mamy niesamowitą i niecodzienną okazję zjeść  domowy chleb :-)
Jest szansa  żeby zostać bohaterem swego domu ;-)  
Mało ludzi w dzisiejszym pędzącym świecie zatrzymuje się żeby przez chwilę pożyć, 
większość natomiast bierze udział w szalonym "wyścigu" ludzkości.
Do pieczenia chleba trzeba na chwilę przystanąć, bo jest takie małe święto :-) 


Chleb w domu... :-) ja ? ... niemożliwe... też tak mówiłem :-)  dopóki nie spróbowałem. 
Wszystko jak się robi pierwszy raz wydaje się trudne i niemożliwe.



... żeby zabrać  się do dzieła, potrzebujemy trzech rzeczy: 

- dobry i prosty przepis

     - miskę, mąkę, szklankę, wodę, drożdże, sól, cukier

- blachę, piekarnik i trochę czasu  na wykonanie.


  Pieczemy zwykły chleb: 3 szklanki zwykłej mąki, 1/2 kostki drożdży, 2 łyżeczki cukru,
 2 łyżeczki soli, 1,5 szklanki bardzo ciepłej wody, 3 łyżki oleju.


Do miski wsypujemy mąkę i pośrodku robimy wgłębienie,
 tam wrzucamy rozkruszone drożdże i posypujemy cukrem,
 potem wlewamy wodę i lekko mieszamy łyżeczką żeby drożdże i cukier się rozpuściły,
sól wsypujemy po brzegu na mąkę, zakrywamy miskę i czekamy 10-15 min... 


Potem należy wyrobić ciasto żeby było jednolite i odstawić do wyrośnięcia,
 na 30 min, przygotowujemy blachę - keksówkę z papierem do pieczenia
 lub natłuszczamy i posypujemy bułką tartą. 

Nagrzewamy piekarnik na 220 st. C, przekładamy ciasto do foremki, wstawiamy
  na około 50-60 min i pieczemy od dołu w  temperaturze 200 st.C.


Można wstawić obok foremki kubek z gorącą wodą żeby była dobra wilgotność,
 jeżeli chcemy uniknąć przypadkowych pęknięć nacinamy ostrym nożem chlebek przed włożeniem, gdy ktoś chce może dosypać w trakcie przygotowania garść siemienia lnianego lub słonecznika... 



 Najważniejsze,  to upiec swój pierwszy chleb,
 a potem można już dokładać  wszelakie smakołyki :-)
 śliwki, boczek, dynię,  jajka, rodzynki :-)... możliwości jest dużo,
 internet daje milion przepisów w kilka sekund ;-)  

 Do dzieła ! 




sobota, 7 listopada 2015

Nie samym chlebem człowiek żyje

       
  Nie samym chlebem człowiek żyje, a często też życie nie jest bajką. 
Dlatego żeby pokazać jak jest, jak może być, co dalej, czy warto,
 jak się w ogóle żyje ... założyłem blog, o życiu polskiej  rodziny.

Nie o  "normalnej" statystycznej 2+1, ale o rodzinie zastępczej.
Rodzinny dom dla dzieci, które po prostu trafiły do nas,
 nie z własnej woli i bocian ich tutaj  nie przyniósł.

Nasze dzieci są z nami, ponieważ jak każdy człowiek muszą mieć kogoś, 
nie tylko na 8 h, a na cały czas.

Zwłaszcza dzieci chcą być: potrzebne, przytulone, bezpieczne, uśmiechnięte,
 wartościowe, niezastąpione, bohaterskie,szczęśliwe, docenione, kochane.

Większość dzieci  ma to na co dzień, niestety nie wszystkie.
Zapraszam Wszystkich do oglądania, czytania, komentowania.

Dariusz Podlasek