piątek, 13 listopada 2015

Wspomnienie wakacji


Wspomnienia :-) kolejne wakacje minęły,
  dzisiaj  wszyscy są już  dużo dalej w innej rzeczywistości.


W te deszczowe zimne dni warto pomyśleć o czymś miłym, przyjemnym i ciepłym :-) wakacje.
 Lato i oczekiwane przez cały rok szkolny :)  najważniejsze są dla dzieci :-)...


Wakacje jest to fajny czas, lecz często  nasze dzieci podczas wakacji czują się zagubione,
nieswoje,... zaburzony jest porządek dnia...,
który działa przez 10 miesięcy...


Pamiętać należy, że  są one po różnych przejściach. Zanim trafiły do nas  zabawa w ich młodym życiu nie polegała na zabawie, tylko przeważnie na przetrwaniu, w różnym tego słowa znaczeniu.


Mając na uwadze ich przeszłość  ciągle uczymy je  jak można się bawić, co można robić w wolnym czasie... nie jest to łatwe, ale czasami się udaje :-) 


Dlatego żeby wakacje były prawdziwie wakacyjne,  każde dziecko ma zapewnione różne atrakcje obozy harcerskie, konne, taneczne, kolonie lub wspólne wyprawy do centrum czy nad morze :-)
.

 Żona wyszukuje ofert wyjazdowych  już w styczniu/ lutym i rezerwuje miejsca wpłacając zaliczki, żeby nie było w czerwcu kilka tys. zł do wydania, jak również aby nie okazało się, że wszystkie fajne miejsca są  zajęte.


Jak się starszaki porozjeżdżają wówczas jest  trochę więcej czasu dla maluszków  i dla zawsze odkładanych na potem zwykłych spraw.


 Dla siebie jest bardzo mało czasu przez cały rok, ciężko jest wykraść kilka godzin na miesiąc, żeby wspólnie we dwoje  pójść do sauny, kawiarni czy na spacer. 
Mając pięcioro dzieci jak chcesz się dobrze nimi zaopiekować, to wówczas o sobie myślisz na końcu.


Wakacyjnie jest tak czasami, że ktoś w piątek wraca od cioci i we wtorek jedzie na kolonię... w tym czasie drugie dziecko kończy w sobotę obóz taneczny... Teatru Tańca... a trzecie trzeba odwiedzić na obozie harcerskim i można je na kilka godzin  przywieźć do domu....Organizacja jest napięta jak struna  :-) inaczej wszystko by się rozwaliło  :-) 


Pod koniec wakacji jak już wszyscy wrócą :-) to dopiero wówczas  doceniony jest własny kąt, podusia, ,,rodzeństwo" mama tata/ wujek ciocia, domowe jedzenie, basen w ogródku, wyprasowane ubrania itp :-), rzodkiewka z ogródka, spanie do 10-tej ... :-)  Każdy czas ma swój czas :)


P.S. Zapomniałem o dwóch ważnych wydarzeniach :-) 
  Gisia ma już 4 lata, a najmniejsza Nika 5 lat




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz