środa, 23 marca 2016

nowy pomocnik

Angelika! ...drugi tydzień u nas, a interesuje się  wszystkim, więc również kuchnią :)


Mówią tak... "Przez żołądek do serca", a ja powiem nowe przysłowie ...przez kuchnię do serca...


Było tak dzisiaj Gisia spała długo, po przedszkolnych występach... nie mogłem się jej doczekać :)
Pomyślałem... trudno upiekę  sam, ale pojawiła się Angela "co tam wujek robi" chleb :)  i tak została.


Pogadaliśmy, porobiliśmy... Było tak " jak to między piekarzami"  


Ciasto wyszło i to  bardzo eleganckie :) Pulchne, mięciutkie i sprężyste....


Potem niesamowicie wyrosło, chyba dlatego, że dziecko tyle serca i wysiłku włożyło...:)


Gdy już wyrosło, to już wzięliśmy się za nie :) ...
Angelika oprócz klasycznych bułek, ukulała jeszcze fajnego  precelka :)


Widzę, że jak tak dalej pójdzie :) to i ja czegoś się nauczę od tego naszego "nowego" Maluszka :)


Bułki wyszły fantastyczne :) Polecam upiec, w każdym domu !


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Fajnie się udały, bułki szybciej się pieką i szybciej dzieci je zjadają...a ciasto jak na chleb :) Takie czary mary :) Pozdrawiam i zawsze zapraszam, tu ciągle coś sie dzieje :)

      Usuń