piątek, 18 marca 2016

po bierzmowaniu

Bierzmowanie, to jeden z siedmiu sakramentów.
Znak przejścia, do dojrzałości chrześcijańskiej... 


Wczoraj nasza  Ania była bierzmowana.
 Teraz dla kościoła jest już dorosła, a dla nas nadal jest "małą " Anią :)


Po niekończących się przygotowaniach, egzaminach i próbach, w końcu Ceremonia Bierzmowania.
Tak ważne duchowe wydarzenie, należy również uczcić w domu .


Uroczystość odbyła się wieczorem, więc był czas żeby coś upiec :) 


Beza na dwie blachy: 10 białek, szczypta soli, 2,5 szkl. cukru, łyżka skrobi, łyżka octu.


Ubijamy białka, dodajemy cukier, skrobię i ocet na chwilę przed końcem.


Ubitą bezę wykładamy na papier do pieczenia.


Pieczemy w 160 st. C 10 min, potem 130 st. 60 min.


Upieczone bezy muszą dobrze się wystudzić i jeszcze wyschnąć,
zdejmujemy/ odklejamy dopiero po minimum 2-3 godzinach :)


Drugi wypiek, to biszkopt: 4 jajka, szczypta soli, 1 szkl. mąki, łyżka skrobi, łyżka proszku do pieczenia,
 zostały mi  żółtka z poprzedniego wypieku, więc również dodałem :) 


Ubijamy jajka, dodajemy cukier, wymieszane mąki z proszkiem do pieczenia.


Wylewamy do blaszki i pieczemy w 170 st. C 30 min, zależy od piekarnika...


Biszkopt wyrośnie, sprawdzamy patyczkiem, jak jest suchy to wyłączamy piekarnik i zostawiamy uchylone drzwiczki...
tak sobie spokojnie wystygnie, opadnie, trochę się pomarszczy.


Potem wyjmujemy ciasto z blaszki, kładziemy na deskę odwracając, żeby dobrze wyschło.


Bezę przekładamy ulubionym serkiem, bita śmietaną i owocami.


Biszkopt kroimy, na dwie części przekładamy serkiem, na wierzch dodajemy polewę czekoladową.


Wydawało mi się, że ciasta to za mało :) więc szybko przygotowałem galaretki...
 Taka to wyszła słodka niespodzianka, która wszystkim smakowała :)


Nasza "Mała" duża  Ania :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz