wtorek, 21 czerwca 2016

Ania w ... Kurukulle - Ogrody Miłości

Nasza "mała" Ania wystąpiła w niesamowitej opowieści o miłości i o naszym  świecie...
Nie mogę tutaj zbyt wiele napisać :) to trzeba było zobaczyć :)
Fotografie z profilu fb  Yeshe Sangmo TWÓRCY  spektaklu Kurukulle.


Kurukulle – żeńska forma Buddy, która w esencji jest ... https://pl.wikipedia.org/wiki/Kurukulla







































Mama  na premierze:) zatroskana o "malutką" Anię, a  Ania radzi sobie jak "duża" Anna :)

Dziękujemy Ci Aniu za kolejne piękne chwile :)

Serdecznie i z całego serca dziękujemy Yeshe Sangmo... za ...wszystko !

p.s. trailer do spektaklu  https://www.youtube.com/watch?v=1yWnuVq9V7w&feature=share 

sobota, 18 czerwca 2016

kanapki

Zwykłe kanapki każdy zna :)
Jak to się robi u nas :) U nas powstają spontanicznie :) tzn. produkty na stół i do dzieła :)


Wszystko zależy od pomysłu i od zasobów :)
Jak  jest bogato, to szalejemy i wymyślamy :)


Jeżeli nic nie ma w lodówce, to robimy naleśniki :), które można przygotować z wszystkim :)


Jak widać na zdjęciach, to cebula-chleb-jajko zawsze w domu są :) 


Dobre kanapki naprawdę nie muszą być wyszukane, żeby były dobre :)


Dobry pomysł gwarantuje sukces, 
dzieci mają też świetne pomysły i mogą same przygotować super kolację ! 
Smacznego ! 

piątek, 17 czerwca 2016

truskawki kaszubskie

Pierwsze w tym roku zaprawy :) tym razem mojej żony :)
Bardzo słodkie truskawki kaszubskie,  jedyne w swoim rodzaju:) Lepszych nie jadłem.


Polecam wszystkim domowe zaprawy :) !!!
Dlaczego tak polecam? Odp:  zawartość owoców 100% 


Naprawdę warto samemu zrobić dżem lub konfiturę :) kiedyś w każdym domu były domowe zapasy.


Umyte i obrane owoce kroimy i wkładamy do garnka...co jakiś czas mieszamy.


Jak się zagotują i pojawi się piana, to dla poprawienia klarowności zbieramy ją cedzakiem.
Potem dosypujemy cukier, mieszamy i gotujemy na małym ogniu tak około 3 godzin.


Gotujemy tak długo, żeby owoce się rozpadły i cała masa zgęstniała.
Jeżeli ktoś chce może dodać cukier żelujący, cukier waniliowy, sok z cytryny...


Gdy już wszystko ładnie zgęstniało i cały dom pachnie :)
 wówczas jest już czas na przełożenie do słoików i zawekowanie :)


Oczywiście zawsze musi być mała degustacja dla smakoszy :) z bułką :)
Na pewno nigdzie w sklepie nie ma takiej konfitury :)


Zachęcam do tej jakże pożytecznej zabawy, dobre truskawki są tylko teraz  potem już nie.

czwartek, 16 czerwca 2016

z twarogiem

Placki ostatnio to częsty gość w naszej domowej kuchni,
 ale jest to takie pyszne danie,że warto sobie upichcić nawet kilka razy w tygodniu :) 


Ponieważ wszystko widać na zdjęciach, to nie będę się rozpisywał :) 


Ważne żeby się dobrze przygotować, wówczas wszystko idzie "raz dwa trzy"


Nie są to klasyczne placki z twarogiem na słodko... :)


Dodajemy po prostu oprócz twarogu różne ulubione smaczne produkty :)


Naleśniki zawijamy tak jak lubimy i jak lubią je widzieć domownicy :)


Oczywiście dla spóźnialskich odgrzewamy i przysmażamy :)


Jak widać prezentują się świetnie :) jeszcze lepiej smakują :) Polecam ! 


Do obiadu pojawił się jeszcze chłodnik, ale to jest temat na następny post :)
W tle nieraz widać konfitury truskawkowe mojej żony i to będzie również w kolejnych postach:)

poniedziałek, 13 czerwca 2016

domowe sushi

Japońskie roladki, zrobiły niesamowitą kulinarną  karierę na świecie:) 
U nas w domu też czasami się pojawiają, ale przygotowane są po domowemu:)


Potrzebujemy ryż, rybę, sos sojowy,ocet, trochę soli,..., ... i  algi morskie :)
Opcji jest bardzo dużo i warto spróbować, "nie taki diabeł straszny jak go malują"


Do zawinięcia sushi kupujemy gotowe suche glony/wodorosty morskie Nori :)
Zamiast świeżej ryby dałem paluszki krabowe, dla ostrego smaku dodałem chrzan.


Ryż ~200 g  zalewamy 4 szkl. wody, solimy, zagotowujemy i odstawiamy, żeby ryż sam "doszedł".
 Do ugotowanego ryżu dodajemy 1 łyż. sosu sojowego, 1 łyż. octu i mieszamy.


Nori wykładamy na matę, rozprowadzamy warstwę ryżu zostawiając kawałek na sklejenie.
Układamy pocięte paluszki i inne produkty :) zawijamy lekko dociskając palcami.


Żeby roladka się skleiła łączenie smarujemy lekko wodą i już:) 


Potem ostrym nożem kroimy na równe kawałki.


Wykładamy na półmisek i ozdabiamy :) 


Ponieważ wszystko robiliśmy w temp. 20 st.C , to przed podaniem na stół półmisek schładzamy w lodówce :)
  

Jeżeli zostały nam jakieś produkty, to możemy z nich zrobić sałatkę :)


U mnie za dużo nie zostało więc dodałem trochę żółtego sera i tak powstała sałatka krabowa.


Zawsze znajdą się amatorzy zarówno na sushi jak i na sałatkę :) 


Największym domowym zajadaczem i amatorem na wszystkie smaki jest Vera:)
Sushi, które degustowała znikało tak szybko, że zdążyłem zrobić tylko takie zdjęcie :)


Smacznego !!!