środa, 18 maja 2016

Paszteciki z pasztetową

Zostało trochę ciasta w lodówce po wczorajszych wypiekach pizzy... co tu zrobić?
Zajrzałem do lodówki i pomysł od razu się znalazł.


Zobaczyłem, że mamy dobrą i prawdziwą  pasztetową z GS w Żukowie :)


Wyjąłem ciasto, rozwałkowałem i podzieliłem jak na pierogi.


Pasztetową obrałem ze skórki, rozrzuciłem po wyciętych plackach i polepiłem...


Gdy pasztet się skończył, a ciasta zostało:) ulepiłem pierogi z różnymi serami i szpinakiem.


Wyłożone na blachę specjały posmarowałem mlekiem i niektóre obrzuciłem kminkiem.


Tak przygotowane piekły się w 200 st. C przez 30 min :) 


Smacznego !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz