niedziela, 28 sierpnia 2016

ogórki faszerowane :)

Pomysł przypadkowy ale wyszedł  bardzo smaczny :)
Dzieci bardzo się ucieszyły z takiego widoku :)


Zaczęło się od Gisi, która po wyprawie do lasu nudziła się w domu i ubrała swój fartuszek...
Musiałem wtedy zorganizować jakąś zabawę... pojawiła się Vera, która wróciła z kolejnych wakacji...


Ogórki czekały świeżo zerwane więc je obrałem i tak się zaczęła moja zabawa :) 


Po obraniu ogórków zrobiłem twarożek...


Potem ugotowałem jajka...


No i co dalej...


Ogórki przekroiłem na pół, wydrążyłem i zrobiło się miejsce na twarożek z cebulką...


Tego było za mało, więc pomyślałem żeby dodać pomidory, które tylko na to czekały...


Jak pomidory i pomidorki już były ... nadal wyglądało tak sobie...


Więc z jajek powstał talerzyk kwiat :) ...


Hmm...Ale wszystkie ogórki przecież nie mogą być tylko  łódkami...


Największe łodzie zostały żaglowcami ...


Pojawiły się serowe żagle... przyprawy...wędlina...


Pozostało tylko podpiec chlebek w tosterze i do kolacji :) 
Polecam wszystkim ! Smacznego !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz