środa, 27 lipca 2016

chłodnik

Zimna zupa :) gdy wróciło lato to warto mieć chłodnik w lodówce :)


Bardzo smaczna zupa, której przygotowanie zabierze trochę czasu :) 
dlatego trzeba zrobić więcej, żeby móc nacieszyć podniebienie przez trzy dni :)


Przepisy są bardzo różne, ja robię z tego co mam, ale można powiedzieć, że jest to zupa
na bazie ugotowanych buraczków ćwikłowych ...


Buraczki wraz z liśćmi kroimy i gotujemy...pozostałe składniki dodajemy po ostudzeniu botwiny...


Botwinka dłużej stygnie niż się gotuje :)


Ugotowane i wystudzone buraczki uzupełniamy, sałatą, ogórkiem, rzodkiewką, koperkiem...


Dodajemy sól, pieprz i kefir ze śmietaną :),
Ja mam jeszcze zapasy z zeszłego roku więc dodałem buraczki słodko kwaśne :)


Mieszamy...


Odstawiamy do lodówki gdzie wszystkie smaki połączą się ze sobą :)


Potem podajemy z ugotowanym jajkiem :)


Smacznego !!!

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię chłodnik. Jadłam go po raz pierwszy w życiu u przyjaciół na Podlasiu. W czasie upałów smakował wyśmienicie! Potem kilka razy robiłam go już u nas - nie smakował tak samo.... :)
    Zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Witam ! Nigdy nie jest tak samo :) Ja poznałem chłodnik w dorosłości i zawsze robię go spontanicznie jak nadchodzą upały :) Pierwszy pamięta się inaczej :) ale domowy chłodnik jest zawsze dobry:)) Pozdrawiam !

      Usuń
  2. Bardzo smaczna zupka. Caly czas planuje zrobic chlodnik, szczegolnie na moj drugi blog( po niemiecku), ale nie mam buraczkow, wiec zrobie dopiero na urlopie w Polsce. Piekne kolorki, ciekawe, czy dzieciom smakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....nawet Gisia jadła :))) chłodnik jest "the beściak".......jak to nie masz buraczków? ...to daj słodko kwaśne buraczki ze słoika :) na pewno gdzieś są :)))...chłodniki są różne...robiłem też z samym sokiem z buraczków. Jak naprawdę nie ma to kup nasiona i gdzieś posiej :) tak nie może być :) Ja jutro muszę zrobić nowy ponieważ zapas na trzy dni skończył się, bo wszyscy brali dokładki... :) Pozdrawiam ! Dziękuję za odwiedziny !

      Usuń
    2. A Nika? Jadla? To moje takie ulubione dziecko-internetowe. Wszystkie Wasze dzieciaki sa super, ale Nika takie szczegolne Dziecie i bardzo lubie jak piszesz o niej Wojownik( co prawda wyciska mi to lzy, stara baba a beksa :-)) Pozdrawiam Was serdecznie.

      Usuń
    3. Nika tym razem nie jadła, ona nie umie jeść sama ...dopiero tydzień temu nauczyłem ją samodzielnie jeść z butelki :) ale ma w brzuszku peg tzn. taką plastikową dziurkę do żołądka i tam podajemy zmiksowane jedzenie... Następny chłodnik będzie jadła :) Pozdrawiam !!!

      Usuń
    4. Przepraszam, ze tak wypytuje...Bedzie dobrze. Na pewno :-) Jeszcze raz pozdrawiam :-)

      Usuń